|
Najstarsza w Polsce platforma cyfrowa Cyfra+, wprowadziła kilka
miesięcy temu do swojej oferty dekoder z twardym dyskiem Philips 7201.
Był to nie tylko duży skok technologiczny ale także odpowiedź dla
konkurencyjnej platformy n, że nie może czuć się pewnie. Muszę przyznać
że dla mnie osobiście było dużym zaskoczeniem jak szybko Cyfra+
wprowadziła do sprzedaży dekodery z dyskiem. Jest to kolejny dowód na
to, że konkurencja to dobra rzecz na rynku.
Jednak to nie był koniec nowości, ponieważ w styczniu bieżącego roku
została też uruchomiona usługa wideo na życzenie, przygotowywana
wspólnie z HBO Polska. Czas dokładnie przyjrzeć się nowemu dekoderowi
platformy oraz usłudze HBO Digital.
Dekoder swoim wyglądem nie nawiązuje do popularnych wśród abonentów
mediasatów. Tuner Philipsa 7201 dostępny jest w czarnej obudowie. Na
panelu przednim znajdują się przyciski pozwalające uzyskać dostęp do
menu, biblioteki nagrań czy opisów audycji. Standardowo dostępna jest
też możliwość przełączania kanałów, przejścia w tryb czuwania, diody
symbolizujące pracę dysku oraz przyciski przewijania filmów zapisanych
na dysku.
Centralne miejsce zajmuje wyświetlacz numeryczny, który jest
czytelny jednak dość mały. Za plastikową przesłonką znajduje się
czytnik karty kodowej. Wygląd oraz konstrukcja dekoder sprawia wrażenie
dobrze przemyślanego i taka jest. Osobiście bardzo mi się podoba.
Panel tylny Philipsa jest dobrze wyposażony z jednym małym wyjątkiem o
którym napiszę za chwilę. Producent wyposażył dekoder w dwa wejścia
antenowe (satelitarne) oraz naziemne!. Zapowiadana jest w przyszłości
możliwość odbioru telewizji cyfrowej naziemnej DVB-T. Bardzo dobre
rozwiązanie, które zwolni nas z konieczności inwestowania w kolejny
dekoder. Znajdziemy także wejście USB, Ethernet, 2xEuro,HDMI, SPDIF,
Audio oraz zasilające. Ale jest małe zastrzeżenie. Brakuje wyjścia
component, które powinno się tutaj znaleźć, zwłaszcza że liczba
urządzeń korzystających z wejścia HDMI wzrasta, osoby posiadające w
telewizorze tylko jeden port HDMI szczególnie mogą odczuwać brak
componnet’a.
Podobnie jak dekoder, również kształt pilota nie nawiązuje do
poprzednich dekoderów platformy. Dobrze leży w dłoni, przyciski są
sensownie ułożone. Co ważne, po kilku miesiącach użytkowania oznaczenia
nadal są wyraźnie i nie uległy wytarciu. W dolnej części producent
umieścił przyciski związane z obsługą dysku dekodera m.in. nagrywanie,
odtwarzanie. W porównaniu z pilotem oferowanym razem z dekoderami
platformy n, model Philipsa wydaje się być wygodniejszy. Dla mnie pilot
nbox’a jest zbyt szeroki
Czas na uruchomienie dekodera. Tutaj mała niespodzianka. Średnio musimy
czekać około 30 sekund zanim dekoder w pełni się włączy i zobaczymy na
telewizorze obraz. To stanowcza za długo. Zadaliśmy to pytanie
przedstawicielom Cyfry+ którzy twierdzą że jest to dekoder z dyskiem,
skomplikowanym oprogramowaniem i że taki czas startu jest normalny,
jednak trwają prace nad optymalizacją. Hm, w dekoderach platformy n
które posiadają praktycznie identyczne parametry nie ma tego problemu,
więc pozostaje nam liczyć że programiści znajdą przyczynę wolnego
startu dekodera.
Kolejnym zaskoczeniem którego doznałem było menu identyczne jak w
poprzednich modelach dekoderów. Spodziewałem się czegoś bardziej
nowoczesnego. Jednak po kilku dniach korzystania z dekodera
stwierdziłem że takie wygląd menu ma sens. Cyfra+ od samego początku
wprowadziła ujednolicone menu, które nie zmieniało się nawet wtedy gdy
dekoder produkowany był przez różne firmy. Wiele osób przyzwyczaiło się
do niego – bo co by nie pisać, jest po prostu czytelne i pozbawione
niepotrzebnych ulepszeń i dodatków które tylko spowalniają jego prace.
Rozumiem jednak że dla niektórych osób może to być jednak minus. Tutaj
także przedstawiciele operatora zapewnili że nic nie jest do końca
przesądzone i w przyszłości wygląd może zostać zmieniony.
Opis audycji oraz kolejne propozycje programowe ładują się szybko. Nie
ma żadnego problemu z chwilowymi zanikami EPG co miało kiedyś miejsce w
dekoderach nBox (obecnie nowe oprogramowanie rozwiązało ten problem).
Na pasku informującym o aktualnie nadawanym programie dostępna jest też
informacja o czasie jej rozpoczęcia i zakończenia co również podnosi
komfort korzystania z EPG.
Przełączenie kanałów oraz samo działanie dekodera jest w miarę płynne,
problem jaki zauważyłem to chwilowy zanik dźwięku przy włączeniu danego
kanału. Zwykle dźwięk wraca po 2-3 sekundach. Obsługa dysku oraz
programowanie audycji do nagrania nie sprawia kłopotu. Dysk 250GB
został podzielny na partycję związaną z HBO Digital (100GB), nagraniami
użytkownika (50GB) oraz 100GB partycja zarezerwowana do wykorzystania w
przyszłości dla VoD.
W przypadku nagrywania programów, możemy określić manualnie kiedy
dekoder ma rozpocząć nagrywanie lub skorzystać z EPG. Samo nagrywanie
działa bardzo dobrze, dekoder nic nie przerywa i nagrywa płynnie.
Brakuje natomiast w menu możliwości sprawdzenia ile jeszcze zostało
wolnego miejsca do wykorzystania. Jest to bardzo istotna informacja.
Podczas swojej pracy dekoder nie wymaga instalacji dwóch przewodów
antenowych. Ja podłączyłem tylko jeden i zarówno VoD jak i wszystkie
kanały platformy działały prawidłowo. Oczywiście pozbawiłem się w ten
sposób możliwości nagrywania i oglądania jednocześnie różnych programów
ale jest to oczywiste. Filmy w usłudze VoD zgrywają się w godzinach
rannych (3-6) i zwykle są to trzy filmy lub odcinki seriali dziennie. W
ciągu dnia dekoder nie pobiera żadnych materiałów. Filmy dostępne są w
formacie 4/3, stereo. Liczę jednak na to że do czerwca, kiedy to
nastąpi zakończenie promocji darmowe VoD, w usłudze pojawią się też
filmy HDTV lub w formacie 16/9.
Pierwszy dekoder Cyfry+ z dyskiem twardym oceniam dobrze. Podczas
kilkumiesięcznego okresu korzystania nigdy nie miałem problemów z
zawieszającym się obrazem lub innymi dziwnymi rzeczami. Jeśli uda się
poprawić braki oprogramowania, będzie to naprawdę ciekawe urządzenie. Zdjęcia dostępne są na naszym forum hdtv, na którym również toczy się dyskusja związana z opisywanym dekoderem. Zapraszamy.
|